Maroko, Marrakesz,

  Czas    W I E L K A N O C N Y   2026

 

W Bożej Miłości ofiarowanej każdemu człowiekowi – Sercem pozdrawiam z misji wśród muzułmanów w Maroku

Ukochani Przyjaciele Misji w Maroku    !!!

Czas tak szybko ucieka, że każda okazja dzielenia sie swiadectwem zycia chrzesciajnskiego jest jedyna i niepowtarzalna. Czas spotkań bez granic. I  ciągle mam pragnienie, by mówić i mówić o codziennej pracy misyjnej. Dziekuje Panu Bogu za czas ofiarowany mi, aby podereperowac zdrowie, a jednoczesnie dzielic sie Boza miloscia z ludzmi spotkanymi w czasie pobytu w Polsce.

Pan Bog zsyła na nas doświadczenia choroby i jednocześnie daje nam siły, aby uczynić ją częścią naszego powołania. Wszystko ma swoj cel.

Dziękuję Bogu za Cuda jego Miłości, jakie czyni dla mnie poprzez waszą obecność w moim powołaniu, w moim byciu ,isjonarzem, w moim przeżywaniu wiary w ludzi i w Boga. Nasze wspólne drogi, którymi ON nas prowadzi, to niesamowite szukanie oddania i KOCHANIA, pragnienie serca i miłości.

Jestem ponownie na misji w Marrakeszu wsrod ludzi z calego swiata, ktorzy przychodza na nasza misje i parafie. Prowadzimy duszpasterstwo wsrod migrantow i przebywajacych w wiezieniach, wsrod muzulmanow w sluzbie charytatywnej. To solidarność z tymi, którzy cierpią.    Wiem, ze jestem ten sam, ale w intymności potrzebne są chwile, aby ZOBACZYĊ LEPIEJ, POWIEDZIECĊ SOBIE DOGLĘBNIEJ, ZROZUMIEĆ SIEBIE I DRUGIEGO W PEŁNI PRAWDY. Przygotowuję serce do ZMARTWYCHWSTANIA, ZAORANIA GLEBY SERCA, aby wydala dobre plony na to lato i ten rok Boży…

Wasza obecność uczyniła i czyni ŻYCIE WARTYM ŻYCIA, i UPIĘKNIA je tak bardzo, że powtarzam bez końca: ŻYCIE JEST PIĘKNE.

Dziękuję Bogu, za powołanie bycia i miłowania kazdego czlowieka: ubogiego, migranta, uchodzccy, muzułmanów. Jestem, to najwazniejsze. Jestem, aby KOCHAC. Cały dzień, to moja największa praca, służba, modlitwa.

Dziękuję za wspólne pielgrzymowanie, za modlitwę, za bycie razem.

Każdy czas jest MIŁOWANIEM OSÓB, które nas otaczają, które szukają u nas dobrego słowa, pomocy, wsparcia. Zawsze, kiedy innym przybliżymy niebo to jest MIŁOŚĆ.

Niech RADOŚĆ ZMARTWYCHWSTAŁEGO NAPEŁNIA NAS ufnością, że nasze życie jest DROGĄ, po której inni dochodzą do Nieba, że nasz uśmiech jest PROMIENIEM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA, że nasza modlitwa jest siłą DUCHA dla innych.

                                    W Maryi – Matce Pięknej Miłości:symeon