Drodzy Przyjaciele. Dobrodzieje i sympatycy misji franciszkańskich,

 

W pierwszym miesiącu roku 2019, za który chciałbym wszystkim Wam serdecznie podziękować.  Przypominamy sobie jedno  z najpiękniejszych słów, które powinno towarzyszyć naszemu życiu i powołaniu. Tm słowem jest wdzięczność.  Bardzo się cieszę, że mogę w imieniu naszych misjonarzy tę wdzięczność wypowiadać i o niej pisać. Po tym słowie tak naprawdę poznaje się ludzi, a zwłaszcza wtedy gdy mówią dziękuję. W minionym roku oprócz wielu pięknych inicjatyw misyjnych, pobytu naszych misjonarzy na urlopach, spotkaniu z katechistą z Burkina Faso, który opowiadał o dzieciach uczestniczących w programie „Dać im nadzieje”. Ale były również inne doświadczenia. Po latach pracy misyjnej w Albanii wrócił O. Włodzimierz Mamala, a na urlopie sabatycznym przebywa O. Leonard Deja. Liczba misjonarzy się zmniejszyła, ale mamy nadzieję, ze młode pokolenie podejmie się tej szczególnej życiowej ewangelicznej próby.

W tym roku postanowiliśmy pomoc w szczególny sposób ludziom, którym duszpasterzuje nasz O. Rafał Siegieth w Togo. W jego parafii Borgou, w diecezji Dapaong ludzie borykają się z brakiem wody. W porze suchej chodzą kilometrami, by przynieść wodę. Często te ciężkie plastikowe kanistry muszą transportować dzieci. Nie mają siły, by kanister nieść, więc ciągną je za sobą wiążąc je na sznurku.

Chcielibyśmy pomóc tym ludziom, a zwłaszcza dzieciom i wybudujemy dla nich studnię głębinową, by mieli podobnie jak my czystą i zdrową  wodę do picia. Woda jest nazywana w Afryce złotem i dla ludzi ma wartość taką wartość. Jesteśmy obecnie na etapie zbierania funduszy. Ale O. Rafał spotkał się już z szefami wiosek jego parafii. Obecnie mamy już kilka miejsc, gdzie mogła by być studnia.

Wielkie Bóg zapłać za przysłane Msze św. Gregoriańskie i intencje Mszalne, które odprawiają nasi misjonarze. Jest to dla nich bardzo wielka pomoc. Jeszcze raz chciałbym Was poinformować, że nie zawsze jesteśmy w stanie podać dzień odprawienia Mszy św. Jest to trudne ze względu na odległość. Ale wszystkie intencje są odprawione według woli ofiarodawcy.

W szczególny sposób dziękuję jednak za modlitwę wszystkim ludziom chorym i starszym. Wasza modlitwa i cierpienie, które tak często ofiarujecie misjonarzom.  Polecam dalej Waszej modlitwie Brata Marka Baranowicza, który był na misjach w Boliwii.

Dalej bardzo proszę wszystkich o modlitwę za naszych Braci misjonarzy, a także o nowe powołania misyjne. Z pozdrowieniem. Niech Pan Was błogosławi i strzeże!

 

 

  1. dr Błażej Kurowski OFM

Animator Ewangelizacji Misyjnej

 

Góra św. Anny 2019, Wspomnienie MB z Lourdes